Klasyka kryminału: Morderstwo w Orient Expressie Agathy Christie

Wszystko zaczęło się od zwiastunów filmu. Zainspirowały by przeczytać książkę. I stało się… Poirot rozwiązał zagadkę pozornie niemożliwą. Odkrył rozwiązanie, którego przecież odkryć się (prawie) nie dało. Niezwykły umysł z drobnych, pozornie nieistotnych fragmentów, ułożył całą układankę. Mam za sobą wiele kryminałów. Ten jednak jest szczególny.….

Morderstwo w Orient Expressie – zarys fabuły

Herkules Poirot w trakcie podróży w Azji otrzymuje pilne wezwanie do Europy. Dzięki pomocy konduktora znajduje miejsce w pociągu Orient Express, który o dziwo zimą, prawie że nie ma wolnych miejsc w I klasie.

Przedstawiciele różnych klas społecznych wybrali właśnie ten pociąg by osiągnąć cel swojej podróży. Niestety najpierw w nocy wszyscy czegoś oczekują od konduktora, dzwoniąc dzwonkiem a rano się okazuje, że jeden z pasażerów zostaje zamordowany, a do tego jeszcze pociąg utknął w zaspach.

Poirot został poproszony by ustalił co się wydarzyło w nocy i kto odpowiada za czyn. Przesłuchanie pasażerów wskazuje, że w pociągu był ktoś obcy, lecz nadmiar dowodów w pokoju zamordowanego i drobne niuanse w wypowiedziach pasażerów sugerują, że za tym kryje się prawdziwa tragedia…

Wysłuchujemy wielu opowieści pasażerów z tamtej nocy, ale gdzie spośród ich zeznań wyłania się rozwiązanie? To wie tylko nasz niesamowity detektyw.

Wrażenia i refleksje

Majstersztyk. Po prostu.

Jestem wciąż pod wrażeniem zakończenia historii i błyskotliwego umysłu Poirota. Pasażerowie udzielają obszernych wyjaśnień, a mimo to on wie, jak konstruować swoje pytania i jak czytać między wierszami.

To jedna z tych powieści, w której etycznie nie czarno-białych rozwiązań. W końcu czy większym złem były morderstwo czy życie (bezkarne) zamordowanego? Kończąc lekturę, wiedziałam, że Poirot postąpił właściwie, pomimo iż nie w pełni legalnie.

Adaptacje filmowe

Mam za sobą dwie: 2017 i 1974 r.

Zakochałam się w wersji Morderstwa w Orient Expressie z 1974 r. Niesamowicie oddaje klimat historii i jestem pod dużym wrażeniem wierności wobec książki. Poniżej Trailer. Nie mogłam się oderwać od filmu. Każdy z fragmentów był istotny, a gra aktorska niesamowita. Polecam serdecznie!

Wcześniej widziałam najnowszą wersję Morderstwa w Orient Expressie (2017). Kreacja Poirot zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Szukałam jednak u wszystkich podobieństw z postaciami książkowymi. I było różnie. Jako zadeklarowany mól książkowy, nie mogłam przeżyć, że fabuła została zmodyfikowana w sposób odczuwalny. Dla nieznających wersji pisanej, problemu z tym nie będzie.

Znacie książkę albo widzieliście którąś z adaptacji filmowych?

Zakochana w słowie pisanym!
Ania

Print Friendly, PDF & Email
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial